1

Temat: Viagrax - opinia o produkcie

Na wstępie warto zaznaczyć, że Vigrax poza podobnie brzmiącą nazwą ma niewiele wspólnego z Viagrą. Skład tego pierwszego to w dużej mierze substancje roślinne lub pochodzenia naturalnego.

Dystrybutor na stronie podaje:

JAK MOŻESZ POPRAWIĆ JAKOŚĆ WSPÓŁŻYCIA DZIĘKI VIGRAX?

Vigrax zapewni Ci prawdziwie święty spokój i komfort współżycia. To właśnie nerwy są jedną z przyczyn zaburzeń erekcji oraz niekorzystnych zmian popędu. Czasem całkowicie pozbawiają mężczyzn podniecenia. Tymczasem Vigrax pomaga pokonać te fizyczne ograniczenia, a Tobie dostarcza podstaw dobrej kondycji.


To właśnie w seksie najbardziej liczy się jakość, a nie ilość!
Na pewno pragniesz przede wszystkim jak najwięcej seksu, nie zastanawiając się nad jego jakością. Jednak zaburzenia wzwodu mogą skutecznie zepsuć osiągnięte okazje do spełnienia, a w efekcie najbardziej zależeć Ci będzie właśnie na własnej dyspozcji, która umożliwi rzeczywiste zaspokojenie partnerki lub partnera."

Dalej dodaje jeszcze bardziej odważnie:

"Vigrax jest efektem najnowszym badań naukowych oraz szczegółówych testów klinicznych, których celem było stworzenie uniwersalnego specyfiku na problemy z męską erekcją. Wzmaga i przedłuża stan fizycznego podniecenia oraz powoduje zwiekszoną wrażliwość na bodźce podczas współżycia. Jego wyjątkowa skuteczność ma wyłącznie racjonalne podstawy i pozwala na trwałe pokonanie obecnych zaburzeń. 96 proc. pytanych mężczyzn uznaje, że Vigrax nie ma konkurentów."

Rozumiem, że własny towar należy zachwalać, ale moim zdaniem przekroczono tu pewien dobry obyczaj.

Po pierwsze zdroworozsądkową wątpliwość budzi przedstawiony "sondaż"  - bo co to za 96% meżczyzn zapytano? Jak wielka była próba statystyczna? W czym nie ma konkurecji Vigrax, z czym go porównywano?

Na pozór bardzo mocne stwierdzenie z oferty Vigrax, po przeanalizowaniu jego konstrukcji okazuje się sloganem nie niosącym tak naprawdę żadnej treści, coś jak "angielski 4 x szybciej metodą Callana". No bo szybciej niż co?

Po drugie dystrybutor pisze "Vigrax jest efektem najnowszym badań naukowych oraz szczegółówych testów klinicznych" co podświadomie ma sugerować, że mamy do czynienia z pełnoprawnym lekiem. Tymczasem vigrax zarejestrowany został jako środek spożywczy i wprowadzony do obrotu w 2009 roku. Nic nie wiadomo przy tym o jakichkolwiek "szczegółowych testach klinicznych" gdyż nie są one wymagane do wprowadzenia do obrotu środka spożywczego.

Po trzecie producentem specyfiku jest firma Pacific Nutritional Inc z Kanady, która specjalizuje się w preparatach ziołowych na odchudzanie oraz uzupełniajacych niedobory minerałów i witamin.

Nie twierdzę, że Vigrax w ogóle nie przynosi pozytywnych efektów. Podważam jedynie jego "bezkonkurecyjną" skuteczność, którą potwierdza 96% pytanych mężczyzn.

Spójrzm na skład preparatu: ekstrakt owocu cytryńca chińskiego, ekstrakt guarany (w tym kofeina), standaryzowany ekstrakt z korzenia żeńszenia koreańskiego, ekstrakt muira puama, chelat aminokwasowy cynku.

Mamy tu żeń-szeń wpływający dobrze na krążenie, owoce cytryńca  i kofeinę działające pobudzająco, ekstrakt z amazońskiej rośliny muira puama, która rzeczywiście w Ameryce Południowej jest powszechnie stosowana na problemy z potencją i związek łatwo przysfajalnego cynku.

Tak więc Vigrax nie otruje, ale też raczej nie spowoduje, że "po zastosowaniu Vigrax zauważysz silniejsza i pełniejsza erekcje juz 30 min po zastosowaniu". Przy dłuższym stosowaniu, może jednak pozytywnie wpłynąć na organizm i potencję.

Popieram Sprzeciwiam się